Aktualności
Z myślą o futrach
10-09-2019
no image

Dziś będzie tylko krótki komunikat dla tych, którzy wraz z nastaniem jesieni mają zamiar chodzić za futrami. Otóż już teraz powinniście zacząć gromadzić niezbędne pomoce służące do ich wyprawiania. Za jakiś czas przedstawię sposób jak garbować skóry, ale tylko jedną z naturalnych metod - miazgą z szyszek olchy. W związku z tym Ci, którzy chcieliby stosować ją w praktyce muszą jak naszybciej wyruszyć na poszukiwania miejsc, gdzie rośnie olszyna. Pod koniec września szyszki zaczynają brązowieć i wtedy jest najlepsza pora na ich zbiór - zanim późnojesienne deszcze wypłukają z nich garbniki. Oprócz tego trzeba zaopatrzyć się w maszynkę do mięsa, taką na korbę z sitami o średnicy oczek nie mniejszej niż 5 mm. Maszynki elektryczne przeznaczone do domowego użytku nie nadają się z powodu zbyt słabego silnika.


Preparowanie trofeów kostnych
09-09-2019
no image

Nie jest tajemnicą, że teriantropy wykazują ciągoty do gromadzenia różnych elementów z ciał pochodzących od dzikich zwierząt: futer, pazurów, kłów, czaszek z porożem, itp. Długo by pisać o przyczynach tej namiętności. Może kiedyś podejmę to zagadnienie - o ile będę miał ochotę, no i jeśli czas pozwoli. Obecnie skupię się tylko na konserwacji trofeów kostnych ponieważ wykorzystywane w tym celu metody są stosunkowo łatwe do ogarnięcia przez każdego. To taki wstęp przed poważniejszym działaniem jakim jest garbowanie skór. Czytaj dalej


Zwalczanie kłusownictwa wnykarskiego - poradnik
16-08-2019
no image

Parę lat temu była już mowa o wnykarzach i "pasywnych" metodach utrudniania im życia. Teraz wyłożę temat trochę szerzej. Niniejszy poradnik skierowany jest do tych zapaleńców, którzy czują się na siłach by fizycznie zwalczać kłusownictwo leśne. Zawarte w nim informacje dotyczą "blokowania" osób parających się wnykarstwem i zastawianiem innych pułapek. Czytelnik znajdzie tu wskazówki jak namierzyć rejony preferowane przez kłusowników - tak aby się nie nachodzić. Pozna zagadnienia dyskretnej obserwacji, przygotowania sprzętu, zapewnienia sobie bezpieczeństwa i inne. Z przyczyn oczywistych nie można napisać wszystkiego. Kumaci będą jednak wiedzieć w czym rzecz:) Czytaj dalej


Uwagi o podejmowaniu martwych zwierząt latem
10-06-2019
no image

Wiosna chyli się ku odejściu, a gorąco jak w środku lata. Ludzie powoli czynią przygotowania do urlopów - kto może, ten będzie wypoczywał. Tylko śmierć nigdy nie korzysta z wakacji. Codziennie wyciąga ludzi i zwierzęta, nawet w największe upały...
Garść porad dla teriantropów, którzy chcieliby lub już zajmują się poszukiwaniem martwych zwierząt w ciepłej porze roku. Czytaj dalej


Zwierzęta powypadkowe u schyłku wiosny
03-06-2019

Nie od dziś wiadomo, że trasy, zwłaszcza szybkiego ruchu stanowią śmiertelną pułapkę dla zwierząt. Przydrożne rowy i ich okolice to prawdziwe cmentarzyska... Ostatnio postanowiłem trochę więcej pojeździc po lokalnych arteriach przecinających Puszczę. Chciałem sprawdzić czy w niedawnym czasie były jakieś kolizje z udziałem zwierząt. W niespełna tydzień naliczyłem 11 ofiar z gatunków dużych i średnich. Czytaj dalej


Teriantropia w sztuce epoki kamienia
27-02-2019

Teriantropia jest tak stara, jak stare są dzieje człowieka. Świadczą o tym antropomorficzne znaleziska z okresu paleolitu. W tym artykule Czytelnik znajdzie kilka przykładów prehistorycznych artefaktów które nawiązują do zwierzołactwa oraz ich wolną interpretację. Czytaj dalej


Nocna Puszcza
26-02-2019

Las to miejsce, w którym zmęczony cywilizacją człowiek znajduje wytchnienie i nabiera nowych sił potrzebnych do funkcjonowania w sztucznie zmienionym środowisku. Większość ludzi, jeśli lubi przebywać w lesie, to robi to za dnia, podziwiając piękne okoliczności przyrody. Mało jednak kto chodzi tam po zmroku by poznawać go od jego nocnej strony. Dzisiejszy wpis będzie o nocnym lesie. Opowiem Ci czym jest o tej porze, jakie ma znaczenie dla zwierzołaków oraz jak zacząć przygodę z chodzeniem po nim w nocy. Czytaj dalej


Co to jest furry, czyli rzecz o Futrzakach
09-10-2018

Subiektywne spojrzenie na furry-fandom. Tekst wyjaśnia podstawowe różnice między futrzakami a teriantropami. Czytaj dalej


Idzie Nowe
28-09-2018

Po trzech latach nieobecności Pierwotny Instynkt wznawia działalność. Przy okazji zapraszamy do rejestracji na naszym nowym Forum. Howgh!


Na tropie kłusowników leśnych cz. 2
01-05-2015

Choć jest coraz cieplej i roślinność gwałtownie pokrywa się listowiem, to nadal intensywnie szukam pułapek zastawionych przez kłusowników na dzikie zwierzęta. Takie eskapady stanowią wielkie obciążenie dla organizmu ponieważ nie dość, że traci się energię na dojazd do placówek oddalonych od siebie nieraz o dziesiątki kilometrów, to jeszcze trzeba poruszać się często w skrajnie trudnym terenie. Czytaj dalej


Na tropie kłusowników
22-04-2015

Zastawianie pułapek w formie drucianych pętli to najczęstsza metoda chwytania zwierzyny przez kłusowników. Teraz, kiedy sezon legalnych polowań jest na ukończeniu, trzeba nieco odpuścić myśliwym, a więcej czasu poświęcić na lokalizację miejsc, w których praktykuje się wnykarstwo. Dzięki temu jesienią, kiedy ten proceder ulega nasileniu będzie można od razu wystartować z kontrofensywą. Czytaj dalej


Jeleń bez głowy
29-03-2015

Kto lubi penetrować leśne ostępy, ten co jakiś czas może natknąć się na martwe zwierzęta. Niby nic dziwnego, bo przecież wszystkie istoty muszą kiedyś w ten czy inny sposób zakończyć doczesny żywot. Ich zwłoki nie znikają w cudowny sposób, lecz pozostają na ziemi. Osobiście znalazłem ich tyle, że wiele przypadków zatarło się już w pamięci. Bywają jednak takie "znaleziska" których nie sposób zapomnieć. Czytaj dalej


Ofiary kłusowników
04-03-2015

Dziś pokażę Wam pierwsze efekty wojny z kłusownikami prowadzonej na terenie powiatu kozienickiego w sezonie 2014/15. Ściśle mówiąc jest to dopiero wstęp do konkretnych działań, które nastąpią po zakończeniu rozpoznania operacyjnego - a ono być może potrwa jeszcze kilka miesięcy. Spróbuję też wyjaśnić co mnie zmusza by tropić kłusownictwo leśne i dlaczego wcześniej tym się nie zajmowałem. Czytaj dalej


Zaginiona w akcji
06-02-2015

Okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem dla wielu ludzi jest wolny od pracy. Ci z myśliwych, którzy jeszcze "świętują", te kilka dni zwykle spędzają na polowaniu. Była to więc idealna okazja do monitoringu ich działań. Traf chce, że wtedy niemal zawsze można zobaczyć coś ciekawego. Czytaj dalej


Rykowisko w Puszczy Kozienickiej
13-10-2014

Nastała jesień, a wraz z nią rozpoczął się intensywny sezon łowiecki. W tych partiach lasu, które są ulubioną ostoją zwierząt, coraz częściej można spotkać myśliwych. Ich obecność mnie wkurza. Nie mam jednak zamiaru celowo wszczynać bitwy z nimi, dlatego raczej unikam sytuacji mogących doprowadzić do konfrontacji. Mimo to obserwuję ich ruchy i staram sie uchwycić jakieś wykroczenia w tym, co robią. Czytaj dalej


Postrzałki
26-05-2014

Tym razem opowiem co nieco o przyczynach, które składają się na okaleczanie zwierząt z broni palnej w trakcie polowania. Jak na artykuł jest to dość rozwlekłe opracowanie (może trochę zbyt zanurzone w szczegóły) ale myślę, że nikt się na mnie za to nie pogniewa;) Nie mogłem tu niczego pominąć, bo wszystkie problemy mają ze sobą jakieś punkty wspólne, zaś opuszczenie jakiegoś z nich mogłoby skutkować niezrozumieniem kolejnych zagadnień. Pismo to kieruję przede wszystkim do przeciwników współczesnego łowiectwa którym brakuje praktycznej wiedzy na ten temat. Chcę Wam po prostu dostarczyć argumentów abyście mieli czym "zgasić" myśliwych kiedy dojdzie do pyskówki z nimi:) Wszystko co tam zawarłem jest prawdziwe (macie moje słowo), kto chce, może to z resztą zweryfikować. Czytaj dalej


Zwierzołaki i seks w futrach
31-01-2014

Na Ziemi trudno znaleźć coś, co by dostarczało więcej rozkoszy dla zmysłów niż seks. Któż z nas nie zna tego cudownego uczucia, które daje nam cielesna miłość? Ludzie i zwierzęta dobrze wiedzą jak ona smakuje, dlatego raczej nikt nie odwróci się plecami jeśli będzie miał ku niej sposobność. Zwierzołaki też kochają wzajemne pieszczoty. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że przyjmują one formę osobliwego prawie-rytuału. Aby w pełni wykorzystać jego potencjał musimy mieć zwierzęce futra, które zakładamy na gołe ciało i w nich to parzymy się:] Futra jednak nie rosną na drzewach i nie można ich sobie ot tak po prostu wziąć. One są własnością zwierząt. To skarb, którego strzegą zazdrośnie i nie oddadzą go nawet za cenę swojego życia. Nam nie wolno uśmiercić zwierzęcia dla futra, ani samodzielnie, ani rękami innych. Prawdziwy teriantrop nigdy nie zabije innej istoty tylko po to, aby zaspokoić swoje seksualne żądze, bo w przeciwnym wypadku zaprzeczyłby temu, kim jest. Z zabijania usprawiedliwiony jest tylko ten, kto mieszka gdzieś na Syberii i utrzymuje się wyłącznie z polowań. Natomiast Ci z nas, którzy żyją tu w Europie prawie nie mają szans, aby uczciwie zdobyć futra. Jednak sytuacja ta, tylko pozornie jest beznadziejna, bo jak mówi stare przysłowie "Dla chcącego nic trudnego".

Dzisiejszy artykuł będzie o futrach naturalnych. Zobaczysz czym dla nas są i dlaczego ich tak pożądamy. Dowiesz się tu, z jakich źródeł zwierzołak może po nie sięgnąć, tak aby pozostać w zgodzie z własnym sumieniem. Szerzej opiszę tylko te metody, które są w 100 procentach neutralne tzn. nie noszą znamion celowego zabijania zwierząt i nie sprowadzają się do ataków na ludzi. Czytaj dalej

Zanim wyciągniesz pochopne wnioski powinieneś zapoznać się z całym tekstem (długawym trochę:)


Horror na drogach
15-01-2014

W życiu nieraz jest tak, że musimy przerwać realizację wcześniej zaplanowanych zadań, bo nagle może zaistnieć równie pilna sytuacja. Wtedy można usiąść i zastanawiać się dłuższą chwilę, której sprawie okazać pierwszeństwo. Miesiąc wcześniej dane mi było stanąć przed takim, dość kłopotliwym dylematem. Czytaj dalej


Jak myśliwi sprofanowali zwyczaje wigilijne
10-01-2014

W Kościele katolickim Wigilia 24 grudnia jest zwieńczeniem Adwentu - okresu radosnego oczekiwania na święta pierwszego wcielenia Jezusa Chrystusa. Ten szczególny dzień w roku ma w sobie niesamowitą, prawie magiczną aurę i zapada w pamięć jak żaden inny. Zawdzięczamy to osobliwemu wymiarowi duchowych przeżyć, które ukształtowały się na przestrzeni wieków. Dzięki nim atmosfera miłości, pojednania, pokoju i poczucia wspólnoty ogarnia wszystkich zasiadających przy wigilijnym stole. Spędzając ten czas radośnie w otoczeniu najbliższej rodziny ulegamy także klimatowi zadumy. Przypominamy sobie wydarzenia minionego roku, deliberujemy nad swoim życiem - co dobrego, a może złego uczyniliśmy dla innych; co warto by w sobie zmienić aby uszlachetnić swoją duszę...Większość ludzi z naszego kręgu kulturowego - jakiego wyznania by nie byli - chce z godnością spędzić czas świąt. Niektórzy jednak dołożyli starań, aby wymieszać z błotem tradycję tego pięknego dnia. Myśliwi ukradli szlachetną ideę wigilii. Spaczyli jej zwyczaje według swoich wyobrażeń i w ten sposób dokonali zbezczeszczenia jej świętego wymiaru. Jak za chwilę Czytelnik się przekona, obchody wigilii "po myśliwsku" to nie tylko parodia świeckich zwyczajów, ale również kpiny z religii. Czytaj dalej


Członkowie PZŁ nadal likwidują ptaki chronione
22-12-2013

Wszyscy znamy zapewnienia osób polujących, że: "Honor myśliwego nie pozwala nam strzelać do gatunków objętych ochroną". Dzięki takim sloganom chcą nas przekonać o istnieniu w nich szlachetnego kręgosłupa moralnego. Ma być on niewidzialnym "bezpiecznikiem", który powstrzymuje myśliwego przed pohańbieniem siebie i swojego rzemiosła. Ludzie Ci, powołują się także na organa sądów łowieckich i koleżeński ostracyzm - jakoby te środki miały skutecznie temperować mordercze zapędy ich nieokrzesanych kompanów-mięsiarzy.

Czy powyższe deklaracje myśliwych są prawdziwe?Czytaj dalej


O przekłamaniach w kulcie świętego Huberta
09-11-2013

Drzeworyt wyobrażający św. Huberta podczas mistycznej wizji.
Maria Dunin-Piotrowska (1926). Foto: E.Sęczykowska

Myśliwi są jedną z niewielu grup społecznych, których święto ma powiązania z taką siłą, jak Kościół katolicki. 3 listopada to dzień wspomnienia św. Huberta. Według Tradycji kościelnej, miał on oddać zasługi na polu ewangelizacji swoich pogańskich jeszcze rodaków, natomiast w kulturze europejskich myśliwych czci się go jako powiernika ich spraw przed Tronem Boga, a także jako opiekuna zwierzyny i chorych na wściekliznę.
- Tyle wynika z wersji oficjalnej...
Koneksje religii pokoju i miłości jaką jest chrześcijaństwo, z praktykami łowieckimi są co najmniej dziwne. Niestety większość ludzi bezkrytycznie przyjmuje głupoty, które poprzez wykorzystanie wizerunku biednego Huberta serwują im myśliwi do spółki z przekabaconym klerem. Czytaj dalej


Myśliwi trują i śmiecą
02-11-2013

Ludzie którzy polują dla sportu bardzo często uważają siebie za "najlepszych ekologów". Jednocześnie wyśmiewają się z osób mających inny pogląd na ochronę przyrody i zwierząt niż oni sami. Przyjrzyjmy się zatem z bliska jednemu z aspektów ochrony środowiska "po myśliwsku", czyli jego zaśmiecania i zatruwania.

Czytaj dalej

Rykowisko musi trwać!
28-09-2013

Art © by Blotch

Jak co roku w większych lasach możemy podziwiać niezwykłe misterium przyrody. Od połowy września, nieprzerwanie przez cztery tygodnie, zwłaszcza nocą, rozlegają się basowe ryki - jakby spod ziemi. Chcąc zbadać źródło tych odgłosów, musimy odważyć się wejść w najdzikszy rejon lasu, skąd zwykle owe dźwięki się wydobywają. Im bliżej będziemy tego miejsca, tym więcej dostrzeżemy zamieszania jakie wokół niego panuje: trzaski łamanych gałęzi, dudnienie ziemi i ślady kopyt na niej. To Jelenie - byki demonstrują w ten sposób swoje siły witalne, bo jeden chce być lepszy od drugiego. Rykowisko nie jest jednak niewinnym baraszkowaniem dwóch samców, ale prawdziwą walką, która pochłania wiele cennej energii. Jelenie potrafią staczać między sobą zaciekłe pojedynki mające niekiedy tragiczny finał. Zdarza się bowiem że przeciwnicy zaplączą poroże tak, iż niemożliwe jest ich późniejsze rozłączenie. Tego typu sytuacje kończą się zwykle śmiercią obydwu.

Istnieją tylko dwie siły o wspólnym korzeniu, które potrafią zmusić zwierzęta (w tym ludzi) do niemal heroicznego poświęcenia. Jedną z nich jest miłość do życia, drugą zaś miłość zmysłowa. Rykowisko to spektakl, gdzie dominuje właśnie ta pełna dynamizmu, cielesna odmiana miłości. Człowiek dobrze wie, co się dzieje, kiedy "południowy demon" ogarnia ciało i napędza taką erotykę, że liczy się tylko zaspokojenie żądzy. Zwierzęta, w tym wypadku Jelenie, mogą sobie pozwolić na seks tylko w tym czasie rozrodu, jaki jest dla nich przeznaczony. Walczą zatem między sobą o łanie aby przynajmniej raz w roku być w raju na Ziemi.

Niestety ale niektórzy ludzie nie potrafią uszanować tego rytuału. Myśliwi, bo o nich tu mowa, zjeżdżają masowo do lasów, nie po to, aby rykowisko podziwiać, ale żeby wybrać sobie ofiarę do odstrzału. Oni wykorzystują fakt, że jelenie są wtenczas otumanione hormonami i przez to mało ostrożne. W takim stanie łatwo je podejść i zabić. Niektórzy myśliwi są na tyle leniwi, że nawet nie chce im się wytropić zwierzę, czy długo nań czekać na zwyżce. Dmuchają więc w specjalne rury, które rezonują wydając podobne odgłosy do ryków byka. Jeleń zmylony tym dźwiękami, idzie w ich kierunku w nadziei spotkania rywala do walki, a znajduje śmierć od kuli.

My obserwujemy poczynania myśliwych w trakcie rykowiska. W najbliższym czasie postaramy się nakręcić niezależny film z polowania na jelenie.


Kolejna zastrzelona Czapla
17-09-2013

Fakt że myśliwi strzelają do gatunków chronionych, nie jest żadną tajemnicą. Oni sami to z resztą przyznają. Ich tłumaczenia są pokrętne: najczęściej mówią o zabłąkanych pociskach, które poleciały nie tam gdzie trzeba, albo o rzekomym "automatycznym odruchu" - kiedy podnosi się broń do ramienia jak coś "mignie" przed oczami. Niektórzy jeszcze twierdzą, że ptak chroniony znalazł się w momencie strzału akurat w tej samej pozycji co ptaki łowne.
Jaka będzie nasza odpowiedź wobec tych tłumaczeń? O ile majaczenie o zabłąkanych śrutach można włożyć między bajki, to już pozostałe sytuacje są bardzo prawdopodobne - co wcale ich nie usprawiedliwia. One po prostu dają świadectwo kompletnego ignorowania przepisów regulujących odstrzały przez niektórych myśliwych, oraz o patologii systemu, który te kwestie powinien nadzorować. Jeśli myśliwy nie kontroluje swoich odruchów, to jakim sposobem uzyskał/nadal ma pozwolenie na broń? Absurdalne jest także usprawiedliwianie swoich poczynań "nagłym ustawieniem w jednej linii ptaków łownych i chronionych" - to jak najbardziej może się przytrafić. Zdrowy rozsądek jednak podpowiada, aby zachować szczególne środki ostrożności gdy istnieje prawdopodobieństwo występowania w obwodzie gatunków chronionych. Jeśli jest to ptactwo, powinni wówczas nawet zaniechać polowania. Na przykład ptaki wodne zwykle podrywają się do lotu wszystkie jednocześnie, myśliwi zaś strzelają do takich rozpędzonych chmur - nie trudno więc sobie wyobrazić, co się wtedy dzieje. Na stawach rybnych bardzo często polują w warunkach ograniczonej widoczności. Brzegi tego typu zbiorników są zwykle porośnięte wysokimi trzcinami zza których nie widać lustra wody i jakie gatunki ptaków tam przebywają. Myśliwi chodząc po groblach oddają puste strzały w powietrze aby zmusić ptaki do lotu w górę. Kiedy te, w ułamku sekundy wyłaniają się spoza trzcin, myśliwi często nie mają dostatecznie długiego czasu na prawidłową ocenę tego, w co strzelają.

Oto kolejna Czapla Siwa znaleziona po polowaniu w dniu 15 września 2013 r. na stawach w miejscowości Bąkowiec na Mazowszu.

Innym problemem o którym koniecznie trzeba wspomnieć, jest polowanie w miejscach, gdzie odnalezienie strzelonych ptaków jest utrudnione lub praktycznie niemożliwe. Na zdjęciu poniżej, gęsto zarośnięty zbiornik w obrębie którego często się strzela, ale czy równie często odnajduje ptaki które tam spadły?


Realia polowań na ptaki wodne
30-08-2013

Dnia 18 sierpnia tego roku, na jednym ze zbiorników wodnych w centralnej Polsce, odbyło się polowanie na kaczki. Kiedy myśliwi odjechali, nasi obserwatorzy spenetrowali obszar stawu i jego okolicę. W wyniku poszukiwań udało się odnaleźć dwie Krzyżówki i co ciekawe - Czaplę siwą - gatunek chroniony (w pewnych warunkach można do niej strzelać, ale w tym rejonie nikt nie miał pozwolenia na odstrzał). Ze względu na bezpieczeństwo naszych agentów, na razie nie podajemy dokładnej lokalizacji miejsca znalezienia ptaków.

Te zdjęcia udowadniają dwie rzeczy:
1. Myśliwi nie zawsze potrafią rozpoznać gatunki do których strzelają. Możliwe jest także, że czapla została zastrzelona w wyniku zaspokojenia czystej chęci mordu lub gdy leciała w grupie z kaczkami - co świadczy o chciwości myśliwego, który nie potrafi odpuścić strzału, nawet wtedy gdy wie, że istnieje ryzyko zabicia/zranienia gatunku chronionego.
2. Niepodjęte kaczki świadczą o niefrasobliwości myśliwych - strzelają w miejscach, gdzie odnalezienie zabitego ptaka sprawia dużo kłopotów lub jest niemożliwe (gęste zarośla). Mogą też polować bez psów aportujących, albo je posiadają, lecz słabo wyszkolone.
no image
no image
Pechowa 13
26-08-2013
no image
http://niechzyja.pl/faqs/polowanie-na-piskleta/

Sezon polowań na pierwsze 13 gatunków ptaków w pełni. Na chwilę obecną wspieramy kampanię Niech Żyją. Dostarczamy materiały filmowe i fotograficzne które mają unaocznić społeczeństwu realia zabijania ptactwa wodnego przez polskich myśliwych.


Więcej na: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=290601444412703&set=a.290601431079371.1073741855.148191315320384&type=1&theater
Genesis
23-08-2013

Po usunięciu niezliczonych przeszkód które skutecznie blokowały działalność Pierwotnego Instynktu, przystępujemy nareszcie do realizacji naszych planów wyzwalania Zwierząt. Ze względu na skromne środki jakimi obecnie dysponujemy, nie może być mowy o jakichś spektakularnych operacjach i efektach. Drogę Walki zaczynamy od zdobywania materiałów, które mają skompromitować ciemiężycieli naszych zwierzęcych braci.

W najbliższym czasie zajmiemy się myśliwymi. Z powodu zbliżającego się sezonu polowań na większość zwierząt łownych, będzie wiele okazji do zrobienia zdjęć i filmów z tego niecnego procederu. Chcemy pokazać rzeczy, których zwykli ludzie nie związani z łowiectwem nie są w stanie zobaczyć. Jeśli tylko się uda, to pokażemy jak polowanie wygląda "od kuchni", z jakim - w większości przypadków - niepotrzebnym okrucieństwem się wiąże. Zdemaskujemy etos szlachetnego myśliwego i ukażemy jak bardzo rzeczywisty wizerunek tych ludzi różni się od tego, co prezentują w sponsorowanej przez siebie propagandzie.


***
Copyright © 2012-2019 Pierwotny Instynkt